Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drugie danie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drugie danie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 stycznia 2015

Udko z kurczaka z frytkami z batatów

Po świętach wracam do poprawnego jedzenia. Przyznam, że się trochę rozbestwiłam i nawet gluten się zaplątał, ale laba się skończyła trzeba zaciągnąć pasa, i zacząć jeść tłusto i zielono :). 

W ostatnim czasie znowu popsuła się moja tarczyca. Nie wiem czy pisałam już, ale najwyżej się powtórzę. Na diecie 100% AIP, gdzie schudło mi się również sporo, spadło mi znacznie TSH, a FT4 przekroczyło GGN, FT3 stało nisko jak zwykle (bez zn.), czyli trzeba było obniżyć dawkę. Obniżyłam wraz z moim lekarzem o prawie 20% i po ponad miesiącu, w którym przeszłam przeziębienie i umiarkowany stres w pracy TSH przekroczyło mi 3, więc zwiększyłam dawkę. I właśnie teraz jestem na prostej do wyrównania  tarczycy i czuję, że jeszcze muszę trochę popróbować. 

Takie wahania nie są miłe, dlatego fajnie by było, żeby ktoś oprócz mnie kontrolował sytuację. A u lekarza wiecie jak jest. Dieta... Haha... Ech... Jak się Pani czuje? Średnio... A. A jak badania? Ok To jest ok.

Koniec narzekania. Trzeba zadbać o zdrowie jelit :D.

Tym razem chciałam zaproponować proste danie, bo banalnego kurczaka na smalczyku z niebanalnymi słodkimi frytkami. Na szczęście jeden z moich ulubionych dyskontów oferuje bataty w cenie ok. 6 zł/kg, więc mogłam sobie pozwolić na ten rarytas. Właśnie dzięki tej diecie doceniłam walory smakowe batatów, które stają się coraz bardziej popularne w Polsce. Zastanawia mnie, czemu ich nie uprawiamy u nas. Może gleba, a może za małe zainteresowanie. A mnogość przepisów powaliła mnie. Na pewno coś jeszcze się u mnie pojawi.
Smacznego i spóźnione Szczęśliwego Nowego Roku!
  


------------------------------------
Czas przygotowania: 50-70 min                                                                                    na 2 porcje
Czas smażenia:  ok. 60 min
------------------------------------

SKŁADNIKI:
  • 2 udka z kurczaka (najlepiej od wiejskiej kurki)
  • 40 dkg pieczarek
  • 2 bataty
  • tłuszcz kokosowy
  • 70 g smalcu
  • ogórki konserwowe/ogórki kiszone
  • sól
  • pieprz

-------------------------------------


INSTRUKCJA:
  1. Udka umyć pod bieżącą wodą i osuszyć.
  2. Przyprawić solą i pieprzem z każdej strony.
  3. Następnie rozgrzać trochę smalcu na patelni.
  4. Mięso należy usmażyć na wolnym ogniu, aż się zarumieni ze wszystkich stron (ok. 15 min.), po czym przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień i smażyć kolejne 40 min. od czasu do czasu (co ok. 10 min.) obracając kawałki kurczaka na drugą stronę.
  5. Pod koniec smażenia dolać trochę wody i dodać pokrojonych pieczarek.
  6. W między czasie na drugiej patelni lub w garczku rozgrzać olej kokosowy i usmażyć pokrojone w słupki słodkie ziemniaki.
  7. Podawać z ogórkami lub jakąkolwiek zieloną sałatką.


niedziela, 26 października 2014

Przepyszny stek z kopiastą sałatką

Już dawno nie pisałam. Ostatnio jestem potwornie zajęta. Po pracy nie mam na nic siły. Chyba jesienne przesilenie daje się we znaki. Plan na początku był bardzo optymistyczny, czyli przynajmniej post co drugi dzień, rzeczywistość pokazała co innego. Ale wzięłam się w garść i usiadłam do dania, które często powtarzamy, czyli soczysty stek. 

Przyznam się, że to nie ja jestem autorką tych okazów, to K. się specjalizuje w mięsie, a ja z przyjemnością patrzę na K. w trakcie pracy. 

Na początek kilka słów, dlaczego lubimy steki. Wołowina jest najlepszym źródłem wartości odżywczych. Jest mięsem średnio kalorycznym. Ponadto zawiera znaczne ilości białka cechującego się wysoką wartością biologiczną, a ich przyswajalność jest prawie w 100%, ze względu na bliski optymalnemu zestaw aminokwasów egzogennych. Wołowina ma również wiele składników mineralnych, zwłaszcza fosforu, żelaza i stanowi główne źródło zapotrzebowania człowieka na witaminę B12, witaminy B1 i B6.

Czytałam, że w niedoczynności tarczycy powinno się unikać produktów bogatych w cysteinę (np. wołowina, wątróbka itp), ale nie zgadzam się z tym. Cysteina jest głównym składnikiem do produkcji glutationu, który jest najsilniejszym antyoksydantem w organizmie ludzkim. Potrzebujemy go, aby poradzić sobie z wieloma toksynami, które dostają się wraz z pożywieniem.
Przepis na stek został zaczerpnięty z od sławnego Gordona Ramsaya, z małą modyfikacją.
  

------------------------------------
Czas przygotowania: 30-40 min
Czas smażenia:  5-15 min
------------------------------------

SKŁADNIKI:
  • stek z wołowiny (np. z rostbefu, antrykotu lub polędwicy wołowej)
  • sól morska
  • pieprz (dla tych, którzy tolerują pieprz)
  • klarowane masło
  • świeży tymianek (opcjonalnie)
  • 2 ząbki czosnku

-------------------------------------


INSTRUKCJA:
  1. Najważniejsze! Wyjąć mięso z lodówki 30 minut przed przygotowaniem.  
  2. Umyć stek i osuszyć papierowym ręcznikiem. 
  3. Oprószyć gruboziarnistą solą i pieprzem z młynka.
  4. Na patelni mocno rozgrzać masło klarowane. Włożyć stek na patelnię, smażyć nie dociskając go (mięso traci soczystość!) z obu stron tak długo, jaki efekt chcemy uzyskać.
  5. W między czasie wrzucić rozgniecione całe ząbki czosnku oraz świeże gałązki tymianku.
  6. Zdjąć mięso z patelni na deskę i czekać przez ok. 5 minut aby odpoczęło a skurczone podczas smażenia włókna rozluźniły się. 
  7. Podawać z sałatką, np. z sałaty lodowej, rzodkiewki, ogórka, rodzynek doprawione sokiem z cytryny i oliwą z oliwek.


Ważne!

Są różne stopnie wysmażenia steku. Osobiście uznaje tylko Rare (krwisty) lub Medium Rare (średnio krwisty). Istnieją jeszcze Medium (średnio wysmażony) oraz Well Done (wysmażony), ale te już mocno zalatują kapciem, oczywiście w teksturze. Szkoda mięsa na Well Done! Aby rozpoznać, w którym momencie, który stopień wysmażenia można się kierować czasem, ale to zależy od grubości mięsa i wielkości płomienia. Najlepszym sposobem jest test dłoni. Nie jest to proste, K. ciągle nad tym pracuje :D.